Gościem zasłyszanego podcastu była Małgorzata Marczulewska – właścicielka agencji detektywistycznej Averto oraz firmy windykacyjnej, która od lat konsekwentnie walczy o sprawiedliwość, zarówno w swojej codziennej pracy, jak i działalności społecznej. W rozmowie opowiedziała m.in. o kulisach zawodu detektywa, odpowiedzialności związanej z prowadzeniem trudnych spraw oraz o swojej walce o zmianę przepisów dotyczących tzw. dzikich lokatorów.

– Bardzo ważnym aspektem mojej pracy jest sprawiedliwość. Walka o nią to dla mnie coś naturalnego. Od dziecka miałam w sobie coś takiego, że nie miało znaczenia, z kim rozmawiam – czy to był polityk, czy rodzic. Gdy widziałam, że coś jest nie fair, mówiłam o tym głośno. Uważam, że tego nie da się nauczyć. To trzeba mieć w sobie. Tak samo jak umiejętność patrzenia na pewne kwestie z różnych punktów widzenia. Nie można żyć zero-jedynkowo – mówi Małgorzata Marczulewska.

Praca detektywa wielu osobom wciąż kojarzy się z filmowymi pościgami, głośnymi sprawami kryminalnymi czy działaniami balansującymi na granicy prawa. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Zawód detektywa jest ściśle regulowany przepisami, a skuteczność w tej pracy opiera się przede wszystkim na wiedzy, doświadczeniu oraz przestrzeganiu obowiązujących zasad.

– Mam zasadę, że nie przyjmuję spraw, w których wiem, że nie jestem w stanie pomóc moim klientom. Przykładowo, gdyby trafiła do mnie sprawa dotycząca porwania z ulicy, odmówiłabym jej prowadzenia. Znam swoje możliwości i ograniczenia tej pracy. Klienci agencji detektywistycznych to bardzo często osoby, które nie widzą już innych opcji działania. Moim zadaniem jest wtedy wykorzystanie całej swojej wiedzy i doświadczenia, aby spróbować rozwiązać ich problem. Oczywiście zdarzały się sprawy, których nie udało się zakończyć sukcesem, ale wiem, że zrobiłam wszystko, co było możliwe – mówi Marczulewska.

Praca detektywa wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Efekty prowadzonych działań bardzo często mają bezpośredni wpływ na życie klientów oraz ich rodzin. Dlatego, oprócz profesjonalizmu, konieczna jest umiejętność zachowania odpowiedniego dystansu emocjonalnego.

– Detektyw musi być empatyczny, ale jednocześnie musi umieć odizolować się od emocji. Nie jesteśmy od tego, żeby usiąść i płakać razem z klientem. Naszym zadaniem jest zakasać rękawy i zabrać się do pracy. Jeśli ktoś nie potrafi oddzielić emocji od obowiązków zawodowych, nie powinien wykonywać tego zawodu. Dlatego uważam również, że detektyw nie powinien prowadzić spraw swoich bliskich. To podobna zasada jak zakaz leczenia członków rodziny przez lekarzy – mówi Marczulewska.

Zakres spraw prowadzonych przez agencję detektywistyczną jest niezwykle szeroki. Obejmuje zarówno zaginięcia, porwania, sprawy rodzinne, jak i wyłudzenia, oszustwa gospodarcze czy problemy związane z nieuczciwymi najemcami. Każda z nich wymaga indywidualnego podejścia, odpowiednich narzędzi oraz przygotowania na wiele możliwych scenariuszy – nawet tych najbardziej niemożliwych.

– Prowadzenie agencji to także zarządzanie ludźmi. Jestem dziś osobą dość rozpoznawalną, również dzięki działalności społecznej i udziałowi w programie „The Traitors: Zdrajcy”. Z tego względu wiem, że nie mogę uczestniczyć we wszystkich sprawach. Muszę delegować je odpowiednim pracownikom. Równie ważne jest to, kto poprowadzi daną sprawę. Nie wyślę rosłego mężczyzny do pokrzywdzonej kobiety w sprawie gwałtu ani drobnej kobiety do interwencji związanej z wyprowadzaniem dzikich lokatorów. Trzeba dobrać człowieka do charakteru sprawy – mówi Marczulewska.

Małgorzata Marczulewska stała się osobą rozpoznawalną zarówno dzięki udziałowi w programie rozrywkowym “The Traitors: Zdrajcy” jak i działaniom społecznym. Od długiego czasu walczy o zmiany w prawie dotyczącym dzikich lokatorów.

– W swojej karierze prowadziłam bardzo wiele spraw dotyczących dzikich lokatorów. Wiele z nich pojawiło się w czasie pandemii lub tuż po niej. Ludzie byli zdesperowani, zostawali bez oszczędności, z długami i ogromnymi problemami finansowymi. Niejednokrotnie prowadziło to do rozpadu rodzin. Właśnie wtedy razem z mecenasem Jarosiewiczem stworzyliśmy petycję i tak rozpoczęła się ta walka. Dziś projekt ustawy dotyczącej dzikich lokatorów jest procedowany w Sejmie. To bardzo ważne, aby ponad podziałami politycznymi doprowadzić do zmian, dzięki którym prawo przestanie chronić nieuczciwych najemców, a zacznie skuteczniej chronić właścicieli nieruchomości. Od lat powtarzam, że nie spocznę, dopóki te zmiany nie zostaną wprowadzone – mowi Marczulewska.

Averto stawia na kompleksową pomoc swoim klientom. Właśnie dlatego firma nawiązała współpracę z psychoterapeutą, do którego mogą zostać skierowane osoby potrzebujące wsparcia emocjonalnego po zakończeniu lub w trakcie trudnych postępowań.

– Nawiązałam współpracę z osobą, którą uważam za bardzo dobrego psychoterapeutę. Jeżeli klient wyrazi taką potrzebę, kontaktuję go z tym specjalistą. Chcę jednak podkreślić, że odbywa się to całkowicie poza mną. Nie przekazuję żadnych informacji o sprawie ani o kliencie, a terapeuta również nie przekazuje mi żadnych informacji. To po prostu sprawdzony specjalista, któremu ufam. W swojej karierze usłyszałam wiele absurdalnych historii dotyczących terapeutów i psychologów, dlatego zależało mi na współpracy z kimś, kto rzeczywiście potrafi pomóc i nie skrzywdzi osób trafiających do mojego biura – mówi Małgorzata Marczulewska.

 

https://podcasts.apple.com/au/podcast/czy-poczucie-sprawiedliwo%C5%9Bci-mo%C5%BCe-sta%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciow%C4%85-misj%C4%85/id1869861847?i=1000779162128