W programie „Sprawa dla detektywa” detektyw Małgorzata Marczulewska pokazała jak Grupa AVERTO manualnie i komputerowo weryfikuje czy klient jest podsłuchiwany.

Weryfikacja podejrzeń związanych z podsłuchem czy montażem lokalizatora jest niemal codziennością pracy detektywów.

– Takich zleceń w każdym miesiącu mamy kilka. Klienci chcą zwykle sprawdzić czy mają GPS w samochodzie, czy ktoś im założył podsłuch lub lokalizator albo czy w ich mieszkaniu jest takie urządzenie, które ma wychwytywać i przesyłać dźwięk. Naszym zadaniem jest szybko i sprawnie zweryfikować te podejrzenia – mówi detektyw Małgorzata Marczulewska.

Dlaczego ktoś może chcieć założyć nam podsłuch? Detektyw Marczulewska wskazuje dwa główne powody.

– Podsłuchy są zakładane w różnych sytuacjach. My wyróżniamy dwie: sytuacje rodzinne np. rozwód albo konflikt i zakładanie podsłuchów po to, by zweryfikować czy małżonek lub były małżonek nie zdobywa informacji o nas. Tak też często się zdarza, że montowane są lokalizatory w autach, by sprawdzić czy mąż lub żona np. jadą do kochanka albo w jakich miejscach przebywają. Drugi przypadek to sytuacje gospodarcze, gdy jedna osoba chce zdobyć informacje o firmie, o procedurach, technologii czy o rozmowach między innymi pracownikami. Zdarza się, że podsłuchy są montowane np. w biurkach szefów, a czasem nawet w biurze wisi sobie „marynarka na zmianę” na wieszaku, a w niej jest podsłuch lub aktywny dyktafon w którym codziennie wymieniane są baterie – mówi detektyw Małgorzata Marczulewska.

– Umawiamy się z klientem. Przyjeżdża on do naszego warsztatu, a my dokonujemy badania manualnego oraz badania specjalistycznym sprzętem. Podsłuch jest przekazywany klientowi. Często po naszej pracy składane są np. zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, bo nielegalny podsłuch jest przestępstwem – mówi detektyw Marczulewska.

– Podsłuchy mogą mieć wielkość guzika albo lokalizator może przybrać formę… naklejki. Podsłuchy są lokowane bardzo pomysłowo. W papierach, zapachach samochodowych. Pomysłów i profesjonalnych sytuacji w tym zakresie jest mnóstwo – dodaje ekspertka.

– Lokalizatory zwykle montowane są pod samochodem, bo one wyglądają już bardziej charakterystycznie – dodaje ekspertka.

Każdego tygodnia detektywi zajmują się  przynajmniej jedną nową sprawą związaną z podsłuchami i lokalizatorami. Zwykle są one skorelowane ze zleceniami obserwacji związanych ze zdradami i rozwodami.

 

ZOBACZ FILM: