22 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Ofiar Przestępstw. To czas na przypomnienie, że osoby poszkodowane przez przestępstwa nie są same, a bierność i ignorowanie pewnych spraw powoduje, że nasze szkody są poważniejsze niż mogłoby się wydawać. – Żadna agresja, żadna przemoc, żadne oszustwa ani kradzieże nie powinny być ignorowane i bezkarne. Moje doświadczenie jako detektywa pokazuje, że w wielu przypadkach udawałoby się pomóc poszkodowanym i ukarać sprawcę, gdyby poszkodowani zgłosili o czasie, że doszło np. do kradzieży, oszustwa, przemocy fizycznej czy molestowania – mówi detektyw Małgorzata Marczulewska, prywatny detektyw.

Przemoc domowa, szantaże, oszustwa gospodarcze

Dzień Ofiar Przestępstw zwykle otwiera Europejski Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw, czyli czas, gdy sądy, prokuratura, ale także policja i ośrodki pomocy społecznej angażują się we wspieranie osób poszkodowanych przestępstwami. Odbywają się wówczas bezpłatne dyżury oraz konsultacje dla osób, które czują, że ktoś mógł wyrządzić im krzywdę.

Dzień Ofiar Przestępstw to również czas, gdy detektywi przypominają o swojej pracy i chęci niesienia pomocy. Jak mówi detektyw Małgorzata Marczulewska, praca detyektywa to również działalność społeczna, bo nikt, kto przychodzi do detektywa z prośbą o pomoc nie powinien odejść bez informacji lub porady.

Ponad 50% spraw, którymi zajmują się detektywi to zdrady. Pozostałe sprawy to bardzo często przykłady tematów będących przestępstwami.

– Zbieranie dowodów na przemoc psychiczną i fizyczną, udaremnianie szantaży, walka z oszustwami, ujawnianie przykładów molestowania seksualnego, pomoc w udaremnianiu zdarzeń kryminalnych w tym np. porwań. Skala pracy detektywów jest bardzo szeroka i niemal na co dzień mamy do czynienia z osobami poszkodowanymi przez przestępców. Niepokojąco rośnie skala przestępczości online. Tylko w tym roku zajmowałam się już czterema przykładami szantaży na tle erotycznym, gdy osoba niepowołana zdobywa lub preparuje treści o charakterze erotycznym i szantażuje tymi treściami inne osoby – mówi detektyw Małgorzata Marczulewska.

– Ostatnie miesiące to także więcej spraw związanych z ujawnianiem przemocy domowej. Odnoszę wrażenie, że więcej kobiet jest odważniejszych i chce uwolnić się z toksycznych relacji. Mam wrażenie, że to efekt filmu „Dom dobry”. On w kinach był kilka miesięcy temu, a nadal niektórym otwiera oczy. Walczymy także z przestępstwami gospodarczymi, nieuczciwymi transakcjami, ukrywaniem majątku czy dzikimi lokatorami – mówi detektyw Marczulewska.

 

Oszustw „na wnuczka”, „na kryptowaluty” jest mnóstwo, ale… część nie jest zgłaszana policji

Detektyw i windykator zwraca uwagę na jeszcze jeden poważny problem, który powinien mocno wybrzmieć podczas takiego czasu jak Tydzień Osób Poszkodowanych Przestępstwem czy Dzień Ofiar Przestępstw. Mowa o czasie zgłaszania przestępstwa.

– Chcę mi się płakać albo krzyczeć ze złości, gdy przychodzi do biura detektywistycznego kobieta, która mówi, że była molestowana np. cztery czy pięć lat temu. Mówi, że dopiero teraz znalazła siłę i motywację, by ukarać sprawcę. Rozumiem traumę, ale ustalenie winy, znalezienie dowodów, ukaranie sprawcy po latach może okazać się po prostu niemożliwe. Zawsze namawiam osoby poszkodowane przestępstwem, by działać jak najszybciej – mówi detektyw Marczulewska.

Plagą są oszustwa internetowe czy wciąż popularne oszustwa „na wnuczka” czy „na policjanta”

– Tutaj też zdarzają się sytuacje, że osoba poszkodowana przychodzi do nas po kilku tygodniach, czasami nawet w tajemnicy przed rodziną, bo wstyd. Zdarzają się także młodzi ludzie, którzy kliknęli w link, który wyczyścił im konto bankowe lub wzięli udział w loterii, która okazała się oszustwem. Tutaj znowu apelujemy o czas działania i odwagę. Należy zgłosić się na policję i do detektywów – mówi Małgorzata Marczulewska.

Dzień Ofiar Przestępstw obchodzony jest 22 lutego w całej Europie.