Sprawa rodziny, która kupiła nieruchomość na licytacji komorniczej i otrzymała sądowy zakaz zbliżania się do niej trwa. Dzicy lokatorzy zajmujący dom są jej poprzednimi właścicielami. Małżeństwo z Gliwic od trzech lat walczy o swój upragniony dom.

– Dom był naszym marzeniem. Chcieliśmy, aby dzieci miały bliżej do szkoły. Wszyscy chcieliśmy mieć piękny, duży dom. To zamieniło się w koszmar. Od trzech lat próbujemy dostać się do domu, którego jesteśmy właścicielami. Obecnie mamy sytuację, gdy otrzymaliśmy nieprawomocny jeszcze wyrok. Po roku sąd uznał, że rodzinie, która nielegalnie zajmuje nasz dom należy się lokal socjalny. Udało się także uchylić postępowanie egzekucyjne. Jednak co będzie dalej i kiedy będziemy mogli wejść na teren własnej działki, nadal nie wiemy – mówi Joanna Ogłoza-Palmąka, właścicielka

Sprawa kolejny raz analizowana była w programie „Państwo w Państwie” w TV Polsat i Polsat News. Gościem była detektyw Małgorzata Marczulewska.

Sąd Rejonowy zdecydował, że rodzinie, która nielegalnie zajmuje nieruchomość w Gliwicach należy się lokal socjalny. Przy uzasadnieniu decyzji powołał się na ustawę o prawach lokatorskich oraz dobro dzieci. Słuszność tej decyzji dla wielu osób konsultujących sprawę jest wątpliwa.

– Dopóki nie zmienią się przepisy, będziemy mieli coraz więcej takich sytuacji. Lokal socjalny powinien należeć się osobom niezdolnym do pracy, starszym czy niepełnosprawnym. W tym przypadku mamy styczność z osobą zdrową i w sile wieku. Tutaj w ostateczności powinien być zapewniony jedynie lokal zastępczy, tymczasowy. Ze strony osoby nielegalnie zajmującej dom nie ma woli, aby się wyprowadzić i do tej pory robił wszystko, by taki stan rzeczy pozostał. I jak widać, skutecznie. Komornik nie może, zgodnie z przepisami, podjąć eksmisji, dopóki nie ma lokalu zastępczego. Sama zaczęłam się zastanawiać dlaczego ojciec rodziny nie pracuje od 8 lat. Podejrzewam, że sprawa wygląda tak, że prowadzi jakąś działalność nielegalnie albo na czarno – mówi Małgorzata Marczulewska, detektyw grupy AVERTO.

Podczas rozprawy głos zabierały różne służby. Przedstawione zostały argumenty, że rodzina nie spełniła kryteriów wymaganych do zapewnienia lokum socjalnego, ale jednocześnie przedstawiciel Rzecznika Praw Dziecka stwierdził, że dzieci należy odpowiednio zabezpieczyć i zapewnić im mieszkanie.

– Znaleźliśmy się w sytuacji, gdzie państwo kupili nieruchomość do której nie mogą wejść. Ustawodawca przewidział taką sytuację w postępowaniu egzekucyjnym, gdzie państwo nie powinni przechodzić całej tej drogi eksmisji, gdyż prawo własności powinno mieć charakter wykonawczy. A jednak sąd zdecydował, że tak nie jest i przejdźmy do procesu. Małżeństwo, kupując dom na licytacji komorniczej spłacili długi poprzedniego właściciela, a jednak wciąż do domu wejść nie mogą. Na tą chwilę sąd uchylił postępowanie egzekucyjne i jednocześnie nie uzależnił jego wykonania od faktycznego przyznania dzikim lokatorom lokum socjalnego. W mojej ocenie więc komornik powinien dalej prowadzić postępowanie po uprawomocnieniu się wyroku sądu – mówi Przemysław Małecki, Krajowa Rada Komornicza

Obecnie bardzo często negowana jest zasadność przepisów ustawy chroniącej dzikich lokatorów. To cios nie tylko dla wszystkich właścicieli mieszkań i domów, którzy chcą je wynajmować, ale także dla osób nabywających nieruchomości na licytacjach komorniczych.

– W pełni przychylam się do petycji o naruszeniu miru domowego. Nie może być tak, że przepisy chronią tak samo osoby z tytułem prawnym do lokalu jak i dzikich lokatorów. To jest bardzo krzywdzące dla osób uczciwych. Nowelizacja przepisów ma na celu stworzenia kontratypu, aby móc wejść do nieruchomości, do której maj się tytuł prawny, aby chociaż sprawdzić jej stan – mówi dr Piotr Kosmaty, prokurator

Dalszy rozwój sprawy małżeństwa z Gliwic jest w tej chwili niepewny. Nieprawomocny jeszcze wyrok sądu daje nadzieję na to, że uda się w końcu wyeksmitować dzikich lokatorów i oddać nieruchomość w ręce dzikich lokatorów.

– Jestem zawsze sceptyczna jeśli chodzi o działalność komorników. Wiem z doświadczenia, ze w przypadku braku klarownej sytuacji, oni się po prostu boją działać. Proszę pamiętać, że na komorników przy sprawach eksmisyjnych jest mnóstwo skarg, a oni odpowiadają całym swoim majątkiem za swoje działania. Żeby się ostatecznie wypowiedzieć należy zaczekać na prawnomocny wyrok i wówczas ustalić z komornikiem dalsze postępowanie. Obecnie brakuje spójnego toku prowadzenia sprawy. Nie ma tutaj jasnego stanowiska co robić dalej, gdy wyrok się uprawomocni, a rodzina nadal nie będzie miała przyznanego lokalu socjalnego. Gdyby w tej sytuacji był zasądzony lokal tymczasowy to wystarczyłoby wynajęcie nawet motelu pracowniczego, który spełnia minimalne wymagania ze względu na dzieci i eksmisja mogłaby być przeprowadzona bardzo szybko. Także musimy czekać i obserwować co będzie dalej – mówi Małgorzata Marczulewska.

 

ZOBACZ ODCINEK:

https://panstwowpanstwie.polsatnews.pl/odcinek/czarna-dziura-pustka-nieznane-nagrania-mirelli-kolezanki-nie-odpuszczaja/