Zdrada to słowo, które w zależności od kontekstu może znaczyć wiele – ale niemal zawsze niesie ze sobą ból i konsekwencje. To właśnie ono stało się tematem rozmowy w najnowszym odcinku podcastu „Motywy” Polskiego Radia, gdzie zdrady zostały przeanalizowane z różnych perspektyw – zarówno psychologicznej, jak i praktycznej. Jednym z gości była detektywka Małgorzata Marczulewska – osoba, która zawodowo zajmuje się demaskowaniem zdrad. Szerszej publiczności znana jest także jako zwyciężczyni programu „The Traitors: Zdrajcy”, co czyni ją także utytułowaną zdrajczynią.

Audycja „Motywy” transmitowana była na antenie Polskiego Radia.

– Udział w ‘The Traitors: Zdrajcy’ traktowałam bardzo chłodno, jako grę. Ale po kilku dniach wszystko zaczęło się komplikować i robić emocjonalnie. To było bardzo trudne. Formuła programu jest wszystkim znana, ale gdy bierzesz w tym udział.. To staje się naprawdę osobiste – mówi Małgorzata Marczulewska.

Detektywi zajmują się całym katalogiem spraw – zdrady, dzicy lokatorzy, przestępstwa gospodarcze. Osoby w tym zawodzie muszą być wszechstronne, ale przede wszystkim bardzo wnikliwe. To obserwacja stanowi podstawowe narzędzie, zarówno osoby sprawdzanej jak i klienta podczas rozmowy. Wszystko po to, aby wiedzieć o co zapytać.

– W mojej pracy kierowanie się intuicją jest niezbędne. Musimy w prowadzonych sprawach układać plan działania i poza twardymi dowodami. Intuicja jest kluczowa. Zawsze powtarzam, że przy zdradach mamy pewien schemat działania. Po pierwsze powinniśmy zwrócić uwagę na telefon. To czy nagle zaczyna być chowany, noszony przy sobie. Drugi symptom to przesadne dbanie o siebie. No i trzecia kwestia to dłuższe nieobecności albo podróże służbowe. To są oznaki, o które zawsze wypytuje klientów – mówi Marczulewska.

Detektyw w swojej pracy musi pozostać neutralny – jego rolą nie jest ocenianie, lecz ustalenie faktów i zebranie dowodów. Współcześnie odsetek zdrad i romansów jest bardzo wysoki i niewiele związków wychodzi z tego obronną ręką.

– Od wielu lat prowadzę agencję detektywistyczną i niestety ledwo niewielki odsetek spraw to sprawy, podczas których podejrzenia o zdrady się nie sprawdziły. Zdrad z roku na rok przybywa. Niestety współcześnie partnerzy nie próbują ratować związków, a szukają alternatyw – mówi Marczulewska.

Zdrada to nie tylko emocje, ale także – jak pokazuje praktyka – logistyka i kreatywność. Osoby prowadzące podwójne życie często wykazują się dużą pomysłowością, również wtedy, gdy sprawa trafia do sądu.

– Zdrajcy są bardzo kreatywni. Nie tylko w trakcie, ale nawet przy postępowaniu sądowym. Kreatywność bywa na bardzo wysokim poziomie. Obserwacje detektywistyczne wyglądają jednak w rzeczywistości inaczej niż w serialu. Wiele przedstawianych tam rozwiązań jest nielegalnych. Opieramy się głównie na obserwacji i podążamy za przeczuciem – mówi Marczulewska.

WYSŁUCHAJ AUDYCJI:

 

https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3670761,Co-nas-prowadzi-do-zdrady-T%C5%82umacz%C4%85-Ma%C5%82gorzata-Marczulewska-Monika-Kominowska-i-Marek-%C5%81uszczyna

https://www.polskieradio.pl/jedynka/audycje/motywy,10817/odcinek/co-nas-prowadzi-do-zdrady-tlumacza-malgorzata-marczulewska-monika-kominowska-i-marek-luszczyna,49bc4bbf-07e1-4670-9115-b1f94701e7d5